czwartek, 14 stycznia 2010























































Dla tych, którzy odnajdują się w... surrealistycznym świecie, gratką będzie jesienno-zimowa kolekcja Dolce & Gabbana. Ale zanim zaczniemy odkrywać jego tajniki przenieśmy się do roku 1931 , gdy to niejaka Elza Schiaparelli wiodła prymy w zafascynowanym surrealizmem świecie mody. Rok ten można uznać, za przełomowy dla niej, ponieważ na Wimbledonie wystąpiła w jej rzeczach Lili de Alvwarez, hiszpańska tenisistka i dziennikarka, oraz otworzyła swój pierwszy butik na Place de Vandome. Jej bliska przyjaźń z Salvadorem Dali oraz fascynacja surrealizmem i dadaizmem odbiła się tak znacząco na jej twórczości, że świat mody oszalał i już nigdy z tego szaleństwa się nie wybudził. Yves Saint Lauren powiedział o niej kiedyś " Schiaparelli wymierzyła Paryżowi policzek. Torturowała go. Opentała go. A on ją pokochał".Zasłynęła z kolekcji kapeluszy, do której namówiła ją żona Salvadora- Gala. Jej najsłynniejszy kapelusz w kształcie buta na głowie jest inspiracją po dzień dzisiejszy.

Wróćmy teraz do roku 2009 i do naszej kobiety z rękawiczką na głowie. Ten surrealistyczny pokaz w wykonaniu Panów Stefano & Domeniko został stworzony właśnie ku pamięci Elzy Schiaparelli. Kobieta jaką zaprezentowali nam D & G to kobieta wszechstronna. Elegancka i klasyczna a jednocześnie ekstrawagancka i z dystansem do siebie i świata. D & G to kobieta XXI w. ale zafascynowana przeszłością, traktująca poważnie świat dookoła i niepoważnie jednocześnie. Któż inny jak nie ona założyłby suknię z gigantyczną głową Merlin Monroe lub przypiołby do włosów rękawiczkę.

Kobieta z butem na głowie kiedyś , dziś z rękawiczką, a "Elektryczne Gitary" śpiewały o człowieku z liściem na głowie...cóż za niedopatrzenie

Fanatykom surrealistycznego Matrix'a

E.





















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz